Transformacje nieba, metamorfozy jego wielokrotnych sklepień w coraz to

kunsztowniejsze konfiguracje nie miały końca. Jak srebrne astrolabium

otwierało niebo w tę noc czarodziejską mechanizm wnętrza i ukazywało w

nieskończonych ewolucjach złocistą matematykę swych kół i trybów. Na

rynku spotkałem ludzi zażywających przechadzki. Wszyscy, oczarowani

widowiskiem tej nocy, mieli twarze wzniesione i srebrne od magii nieba.

Sklepy cynamonowe · 第 96 / 145 题