Zacząłem schodzić stromą serpentyną wśœród lasu, początkowo idąc krokiem

lekkim, elastycznym, potem, nabierając rozpędu, przeszedłem w posuwisty

szcz궜liwy bieg, który zmienił się wnet w jazdę jak na nartach. Mogłem

dowoli regulować szybkośœć, kierować jazdą przy pomocy lekkich zwrotów

ciała. W pobliżu miasta zahamowałem ten bieg tryumfalny, zmieniając go

na przyzwoity krok spacerowy. Księżyc stał jeszcze ciągle wysoko.

Sklepy cynamonowe · 第 95 / 145 题