Wyszedłem z dorożki. Dyszał ciężko ze zwieszoną głową. Przytuliłem jego

łeb do piersi, w jego wielkich czarnych oczach lœśniły łzy. Wtedy

ujrzałem na jego brzuchu okrągłą czarną ranę. - Dlaczego mi nie

powiedziałeśœ? - szepnąłem ze łzami. - Drogi mój - to dla ciebie - rzekł

i stał się bardzo mały, jak konik z drzewa. Opuśœciłem go. Czułem się

dziwnie lekki i szcz궜liwy. Zastanawiałem się, czy czekać na małą

kolejkę lokalną, która tu zajeżdżała, czy też pieszo wrócić do miasta.

Sklepy cynamonowe · 第 94 / 145 题