Przyszli wygnańce na ziemię Sybirską i obrawszy miejsce szerokie,
zbudowali dom drewniany aby zamieszkać razem w zgodzie i w miłości
braterskiéj; było zaś ich około tysiąca ludzi z różnego stanu.
A rząd dostarczył im niewiast aby się żenili, albowiem dekret mówił
że posłani są na zaludnienie.
Przez jakiś czas był pomiędzy niemi wielki porządek i wielki smutek,
albowiem nie mogli zapomnieć że są wygnańcami i że już nie zobaczą
ojczyzny; chyba Bóg zechce...
A gdy już zbudowali dom i każdy się zajął swoją pracą oprócz ludzi
którzy chcieli aby je nazywano mądrymi i zostawali w bezczynności
mówiąc: oto myślémy o zbawieniu ojczyzny; ujrzeli raz wielka gromadę
ptaków czarnych lecącą z północy.
Za ptakami zaś ukazał się obóz jakoby i tabor i sanie zaprzężone
psami i trzoda renów z gałęzistemi rogami i ludzie na łyżwach niosący
oszczepy; był to cały lud Sybirski.
Na czele zaś szedł król ludu a zarazem xiądz, ubrany podług zwyczaju
w futrach i w koralach, na głowie zaś miał wieniec z wężów nieżywych
zamiast korony.
Więc mocarz ów przybliżywszy się do gromady wygnańców przemówił
językiem ich ziemi: Witajcie!
Oto ja znałem ojców waszych także nie szczęśliwych i widziałem jak
żyli bogobojnie i umierali mówiąc: Ojczyzno! Ojczyzno!
Więc chcę być przyjacielem waszym, i zrobić przymierze między wami
a moim ludem, abyście byli w ziemi gościnnéj i w kraju dobrze
życzących.
A z ojców waszych już nie żyje żaden oprócz jednego, który jest już
stary i mnie sprzyja; a mieszka stąd daleko w samotnéj chacie.
Jeżeli chcecie aby przyjaciel ojców waszych był przewodnikiem waszym,
zostanę z wami i lud mój opuszczę; albowiem wy jesteście
nieszczęśliwsi.
Mówił jeszcze dłużéj starzec ów i uszanowali go i zaprosili do
swojéj szopy.
I zrobiono przymierze z ludem Sybirskim który się rozszedł i zamieszkał
w swoich śnieżnych siołach; a król jego został z wygnańcami aby je
pocieszał.
I dziwiono się mądrości jego; mówiąc oto jéj zapewne od ojców
naszych nabył, a słowa jego są od przodków naszych.
Nazywano go zaś Szamanem, tak albowiem nazywa lud Sybirski królów
i xięży swoich którzy są czarownikami.