*Pieniądze* -- _nervus rerum_ -- jak na wszelką wojnę, tak i na wojnę z
głodem koniecznie potrzebne.
Zapomagać w niedostatku pieniędzmi można trojako:
darem czyli jałmużną, -- obmyśleniem pracy czyli zarobkiem i -- zaliczką
na zwrot, czyli pożyczką.
U nas głównie błądzono przeto, że do walki z głodem nie występywano z
rozwagą, -- z zasadnie obmyślonym programatem. Takie postępowanie w
każdej wojnie zgubne, -- w wojnie też z głodem niemoże być zbawiennem.
Błądzono też przeto, że sprawy głodowej nietraktowano nigdy dotąd -- jak
należało -- _ekonomicznie_, ale zawsze _politycznie_.
Dziś, gdy po zebraniu się sejmu, kraj powołano do wspólnej z rządem
rady, gdy przeto zaniechano kosztownej a niepożytecznej gonitwy o
pierwszeństwo, -- dziś godziłoby się -- unikając dawnych błędów, w tej
bardzo zwikłanej sprawie iść rządowi ręka w rękę z krajem, i zasadnie
rozglądnąwszy stan rzeczy, dobrze uorganizowaną wyprawę urządzić na
głodowe licho!
Oby nam troskliwość o dzisiejszy niedostatek nieusunęła z pamięci
przekonania, że niedostatek ten będzie jeszcze wzrastał; -- że w lutym
będzie dotkliwszym niż dziś, a w maju dotkliwszym niż w lutym! Rzecz
bowiem jasna, że zapasy chleba jakie dziś są, szczupleć będą z każdym
dniem, a nowych nie będzie przed sierpniem!
Za tem przekonaniem iść musi koniecznie i kolej wsparcia, w odwrotnym
oczywiście stosunku: dziś szczuplejsze, chłodniejsze, oględniejsze, -- a
czem dalej -- hojniejsze, gorętsze!
Dla tego też powyżej wymienionym trzem rodzajom wsparcia taką loiczną
zaznaczamy kolej:
1. Pożyczka, jako fundusz na zapomogę, zarobek i jałmużnę, najprzód
potrzebna;